Zaznacz stronę

Co utrudnia komunikację?

Zgodnie z NVC (Porozumienie Bez Przemocy wg M.B. Rosenberg) czynnikami utrudniającymi komunikację lub wręcz nazywanymi odcinającymi od życia są komunikaty, które blokują empatię i odłączają od stanu współodczuwania. 

Należą do nich:

  • osądy moralne*, polegające na ocenie innych według własnego systemu wartości. Tak dobrze widoczne w przypadku, gdy zachowanie lub sposób myślenia innych jest niezgodny z naszym systemem wartości i skłonni jesteśmy bronić swojego stanowiska ferując wyroki: oni są źli, oni nie mają racji. 
  • będące następstwem osądów: krytyka, zarzuty, obelgi, słowa lekceważenia, etykietowanie, wszelkie diagnozy i interpretacje oraz wydawane na ich podstawie oceny. Klasyfikowanie uczynków innych jako dobre bądź złe, prawe bądź nieprawe, normalne, nienormalne odbywa się na zasadzie odniesienia ich do własnych wartości i przekonań, oraz postrzeganie innych przez subiektywne filtry norm społecznych: dwójkowi uczniowie są mało inteligentni. 
  • porównywanie poprzez oceniające zestawianie zachowania, osiągnięć innych z własnymi. 
  • uzewnętrznianie pragnień w postaci żądań kieruje pod adresem słuchacza groźbę kary (w sposób jawny lub ukryty), która na niego czeka, jeśli nie okaże się on posłuszny. “Ta forma komunikatu jest w naszej kulturze często stosowana, zwłaszcza przez ludzi sprawujących władzę.”
  • wyparcie się odpowiedzialności poprzez przypisywanie zachowań czynnikom zewnętrznym takim jak:
  1. działanie nieokreślonych, bezosobowych sił: Poszedłem do baru, bo musiałem.
  2. stan zdrowia, diagnoza lekarska, problemy natury osobistej, psychicznej: Piję, bo jestem alkoholikiem. 
  3. reakcje, działania innych: Uderzyłem dziecko, bo wybiegło na jezdnię.
  4. polecenia zwierzchników, sugestie autorytetów: Okłamałem klienta, bo szef mi kazał.
  5. presja grupy: Zacząłem chodzić na imprezy, bo moi koledzy tam spędzali czas.
  6. polityka instytucji, zasady i regulaminy: Za takie zachowanie zostajesz zawieszony w prawach ucznia, bo taka jest polityka szkoły.
  7. role społeczne, wynikające z podziału na płeć, zawód lub wiek: Nie cierpię gotować, ale robię to, bo jestem żoną i matką.
  8. niepohamowane impulsy: nie mogłam się powstrzymać, żeby zjeść kolejny baton. 

Wyparcie odpowiedzialności może stać się wygodnym narzędziem do usprawiedliwiania swojego zachowania, sposobem na unikanie pewnych niekomfortowych działań. Takie postępowanie z góry skreśla, że mamy wpływ na czynniki zewnętrzne. To zakotwiczone głęboko w podświadomości przekonanie, że należy się podporządkować temu, co się wydarza. Podobnie jak osądzanie, porównywanie, czy krytykowanie bywa nawykowe. Dobrze jednak mieć świadomość, że jest to pewien sposób radzenia sobie z rzeczywistością, który można zmienić na bardziej wspierający. Aby tego dokonać warto z uważnością zacząć śledzić własny styl komunikacji i rozpoznawać w nim elementy utrudniające dialog. 

W jaki sposób „język szakala” zatruwa komunikację?

Istnieje wiele odczuwalnych powodów, dla których sposób komunikacji bazujący na ocenianiu, porównywaniu, żądaniu (w NVC określany “językiem szakala”), utrudnia komunikację i nie wspiera porozumienia. Warto podsumować kilka punktów, wyjaśniających mechanizm działania tego sposobu komunikacji, aby świadomiej obserwować jego konsekwencje w relacjach: 

  • skupia się on na brakach, zamiast poszukiwaniu obszarów w których mamy szansę na zaspokojenie swoich potrzeb, przez co może prowadzić do nieporozumień (w dość ekstremalnych warunkach braku zrozumienia i zaciekłej obrony swojego stanowiska do agresji a nawet przemocy)
  • poprzez ocenę i porównywanie wprowadza podziały, dystans i niechęć
  • nie wspiera budowania zdrowych i spełnionych relacji międzyludzkich opartych na szacunku i zaufaniu
  • wywołuje opór na żądania i chęć obrony w przypadku osądzania
  • funkcjonując na poziomie werbalnym, jest wiernym odzwierciedleniem sposobu myślenia. Dlatego dobrze na początek zacząć obserwować własne myśli i zachowania oraz praktykować 4-etapowy model komunikacji bez przemocy (więcej tym jak stosować NVC).
  • charakteryzuje się tendencją do odwracania uwagi od swego wnętrza ku zewnętrznej rzeczywistości. Gdy tak się dzieje tracimy kontakt ze sobą, oddzielamy się od swoich prawdziwych potrzeb i uczuć, i tym samym zatracamy możliwość odczuwania empatii i współczucia.
  • wiąże się z przekonaniem, że pewne działania zasługują na nagrodę, a inne na karę. Stwierdzenie „Za to, co zrobił, należy mu się kara” zawiera domniemanie, że ludzie, którzy postępują w pewien sposób, są źli i muszą zostać ukarani, wówczas pożałują swoich uczynków i zaczną postępować inaczej. Ten sposób zmusza ludzi do zmiany poprzez chęć uniknięcia kary i podporządkowanie. Bardziej pozytywną alternatywą jest taka komunikacja, która pozwala na zmianę wynikająca z wolnej woli i jest motywowana korzyścią, widzianą w możliwej przemianie.
  • jest przekazywany z pokolenia na pokolenie i rzadko kiedy zostaje podważany, gdyż wydaje się czymś naturalnym (zapewne sięgającym czasów, kiedy kategoryczne osądzanie, czy coś jest dobre, bądź złe, mogło kosztować życie, zatem miało na celu zapewnienie przetrwania). Innym przyczynkiem, dla posługiwania się tym rodzajem komunikacji, może być podłoże sposobu wychowawczego, zakładającego, że “niewłaściwe” zachowanie należy wyeliminować (również poprzez karę). Wspiera ono tym samym utworzenie posłusznej i podporządkowanej społeczności. 

“Zjawisko komunikatów odcinających od życia jest dziełem, a zarazem filarem społeczności zhierarchizowanych, dla których funkcjonowania niezbędne są liczne rzesze potulnych, uległych obywateli. Gdy zaś my, ludzie, raz nawiążemy kontakt z własnymi uczuciami i potrzebami, przestajemy się nadawać do roli niewolników i podwładnych.” – M.B. Rosenberg

  • poprzez porównywanie prowadzić może do niezdrowej rywalizacji, chęci udowodnienia kto ma rację, kto jest lepszy. Porównywanie wywołujące krytykę siebie lub innych, może powodować zachwianie poczucia własnej wartości, zwłaszcza jeśli nie uda się spełnić założonych standardów.
  • to pewien sposób radzenia sobie w sytuacjach braku zrozumienia rozmówcy. To założenie, że z innymi coś jest nie w porządku, lub doszukiwanie się błędu w sobie, skoro nie rozumiemy otoczenia, nie potrafimy porozumieć się z nim i nie reagujemy tak, jak byśmy chcieli. 
  • w przypadku wyparcia odpowiedzialności przerzuca się ją na innych lub czynniki zewnętrzne, odbierając tym samym własne poczucie sprawczości. Remedium na charakterystyczne dla wyparcia odpowiedzialności stwierdzenie “muszę” może być zmiana tego sformułowania na wolę, mogę, chcę.
  • poprzez analizę i ocenę postępowania innych w rzeczywistości ukazuje potrzeby i systemy wartości osoby osądzającej:

„Wierzę, że w tym sposobie analizowania cudzych zachowań znajdują tragiczny wyraz nasze własne potrzeby i systemy wartości. Mówię: „tragiczny”, bo gdy uzewnętrzniamy swoje potrzeby i systemy wartości w tej a nie innej formie, wzmagamy postawy obronne i opór ze strony właśnie tych ludzi, których postępowanie jest przedmiotem naszej troski. Jeśli zaś zgodzą się oni postępować w myśl naszego systemu wartości, bo uznali, że trafnie zanalizowaliśmy popełniane przez nich błędy, najprawdopodobniej zrobią to wyłącznie ze strachu, poczucia winy lub wstydu.” – M.B. Rosenberg

Sposób w jaki się komunikujemy często pozostaje nieuświadomiony, bo rzadko kiedy obserwujemy to, jak się wyrażamy. Uczymy się go obserwując i doświadczając środowisko zewnętrzne. Choć jest on dość złożonym systemem międzyludzkiej interakcji, to z pomocą metody NVC w dość prosty sposób można zmienić styl porozumiewania się na bardziej empatyczny i współczujący. Dodatkowo, poszukując kontaktu z własnymi uczuciami i potrzebami za nimi stojącymi, wracamy do prawdziwej wersji siebie.  Pozostajemy w poczuciu harmonii ze sobą i światem.

* Istotne przy osądach jest wprowadzenie wyraźnego podziału na sądy wartościujące i moralne. Zasadniczo różnią się one tym jaki efekt wywołują u odbiorcy. Sądy wartościujące, odnoszą się do rzeczy, które w życiu się ceni, takich jak uczciwość, wolność czy pokój. W sądach wartościujących odzwierciedlają się przekonania na temat tego, w jaki sposób najlepiej można przysłużyć się życiu. Natomiast do osądów moralnych skłaniają ludzie i zachowania, gdy nie mieszczą się w systemie wartościowań: „Przemoc jest zła. Zabójcy są niegodziwi”. Alternatywną wersją dyskusji na temat przemocy wskazuje zdanie poniżej: „Stosowanie przemocy jako narzędzia rozstrzygania konfliktów budzi moje obawy; dużą wartość ma dla mnie rozwiązywanie konfliktów między ludźmi innymi sposobami”. Na podstawie: „Porozumienie bez przemocy. O języku serca” Marshall B. Rosenberg