Zaznacz stronę

NVC – komunikacja bez przemocy

O tym, jak ważna jest komunikacja, wie chyba każdy. Sposób, w jaki komunikujemy się z otoczeniem, ma znaczący wpływ na to, jaką reakcje wywołujemy u swojego odbiorcy. Nietrudno stwierdzić, że będąc miłym, możemy w zamian oczekiwać (choć nie zawsze) miłego traktowania. Kiedy jednak w złości, obwiniamy drugą stronę, trudno oczekiwać, aby zachowała ona stoicki spokój i empatię. 

Zatem, jak wyważyć komunikację, aby pozostawała w zgodzie z tym, co czujemy i jednocześnie jasno wyrażała potrzeby i prośby bez sięgania po techniki manipulacji, obwiniania, czy zrzucania odpowiedzialności (więcej na ten temat wypierania odpowiedzialności piszę tutaj)? Z odpowiedzią na to pytanie przychodzi NVC (z ang. nonviolence communication) – komunikacja bez przemocy. 

Nadrzędna funkcją tej techniki jest zapobieganie konfliktów oraz wspieranie komunikacji ludzi o różnych przekonaniach, potrzebach, interesach. 

„Fundamentem porozumienia bez przemocy są pewne umiejętności posługiwania się mową i innymi narzędziami porozumienia pomagające nam nawet w niesprzyjających okolicznościach zachować człowieczeństwo” – napisał twórca tej metody Marshall B. Rosenberg*. 

M. B. Rosenberga nurtowało pytanie skąd bierze się agresja i przemoc. Doszedł do wniosku, że ich źródła należy szukać w sposobie w jaki nauczyliśmy się myśleć, porozumiewać i stosować władzę. Nadrzędnym celem Rosenberga stało się znalezienie metody, która przeciwdziałałaby przemocy i jednocześnie przedstawiałaby program zachowań komunikacyjnych, umożliwiającym poradzenie sobie z sytuacją zaistniałego konfliktu. W ten sposób powstało Porozumienie Bez Przemocy. 

Metoda ta opiera się na uważnej komunikacji, na którą składają się:

  • obserwacja bez oceny i uogólniania
  • Rozpoznanie i wyrażanie uczuć 
  • powiązanie stojących za uczuciami potrzeb (wartości, dążeń)
  • Sformułowanie konkretnych próśb (nie mylić z żądaniami)

„Nie ma w tej metodzie niczego nowego; wszystkie jej składniki znane są od stuleci. Jej zadaniem jest nieustanne przypominanie nam o czymś, co już wiemy – o tym, jak my, ludzie, mamy zgodnie z pierwotnym zamysłem wzajemnie odnosić się do siebie” M.B. Rosenberg*

Wyżej wymienione 4 elementy to forma komunikacji określana jest przez jej twórcę “językiem żyrafy”, ponieważ ma ona ogromne serce i długą szyję, dzięki czemu może odczuwać swoje emocje, ale również poczuć empatię i współczucie dla swojego rozmówcy. Choć odczuwanie emocji i empatia często pejoratywnie kojarzone bywają z (nad)wrażliwością, sugerującą słabość, to jednak u Rosenberga stanowią podstawę i klucz do komunikacji bez przemocy. 

„Komunikacja bez przemocy opiera się na otwartym wyrażaniu swych uczuć, potrzeb i życzeń oraz umiejętności odczytywania ich w słowach innych ludzi, bez względu na formę, w jakiej zostają przekazane” M.B. Rosenberg

“Język żyrafy” to przeciwieństwo dla “języka szakala”, który blokuje empatię i prowokuje konflikty.  

Opiera się on na ocenianiu, krytykowaniu, porównywaniu, deprecjonowaniu i dyskwalifikacji poglądów, zachowań czy postaw innych ludzi. Służy do zawstydzania i obwiniania innych lub siebie. Jest to sposób komunikacji (a zatem też myślenia) znany i powszechnie stosowany w naszej kulturze. Jakże często pozostaje on nieuświadomiony i nawykowy. Jeśli sposób komunikacji przebiega w bezrefleksyjny sposób i prowadzi do niechcianych sytuacji: kłótni, konfliktów, warto się nad tym zatrzymać i zastosować następnym razem metodę NVC.

Przebieg procesu komunikacji bez przemocy w praktyce

Krok 1 – zaobserwuj co się dzieje, nie oceniając przy tym sytuacji. Niczym rejestrowanie obrazu kamerą. Choć w emocjach ciężko o obiektywne spojrzenie na sprawę, to oddzielenie warstwy interpretacji i analizy słów może być w tym kroku pomocne. Zamiast wydawania osądów, które są nasycone subiektywnym odbiorem, dobrze nabrać nowej, zdystansowanej do sytuacji perspektywy, poprzez nie odbieranie jej osobiście. Może to być trudne, gdyż często uznajemy opinie za fakty. Jednak te pierwsze mogą ranić i sprawiać ból a te drugie pozostają bardziej neutralne. Dlatego ważne jest oddzielenie spostrzeżeń od ocen i rzeczowe przedstawienie faktów, na temat tego, co dana osoba zrobiła, powiedziała, bez uogólnień typu: zawsze, nigdy. Zamiast uogólniać mówić o konkretach: w tym tygodniu spóźniłeś się na 2 z 3 spotkań. Przykład obserwacji: kiedy mówisz do mnie podniesionym głosem, kiedy widzę zlew niepozmywanych naczyń, kiedy przekraczasz dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym.

Krok 2 – powiedz co czujesz, wyraź swój stan w odniesieniu do zaistniałej sytuacji (wypowiedzi, tego co widzisz i słyszysz). Może być to wyzwaniem dla osób, które ignorują swoje uczucia lub unikają kontaktu z nimi, czy to z obawy, że zostaną ocenione jako przewrażliwione, czy też dlatego, że nie potrafią lub nie czują się pewnie, jak je wyrazić (o tym jak rozpoznawać uczucia piszę tutaj). Mówiąc o uczuciach w pierwszej osobie, bierzesz za nie odpowiedzialność, wzrasta poczucie wpływu na własne nastawienie i reakcje. Natomiast stwierdzając: “denerwujesz mnie, zawiodłeś mnie, straszysz mnie”, odpowiedzialność zostaje przeniesiona na drugą stronę, i tym samym druga osoba staje się winna, co jest niezgodne z założeniami NVC (zakłada nieocenianie i nieobwinianie). Przykłady uczuć: Czuję się smutny, przestraszony, zdenerwowany, zaniepokojony, poirytowany, rozżalony, wściekły, wesoły, szczęśliwy.

Krok 3 – wyraź swoje potrzeby. Możesz odpowiedzieć sobie na pytanie czego w tym momencie chcesz i potrzebujesz. Niektóre normy, narzucane przez społeczeństwo i stereotypy powodują wypieranie pewnych potrzeb (dziewczynki powinny się grzeczne zachowywać, chłopcy nie płaczą). Nazwanie potrzeb może również stanowić wyzwanie dla osób, które nie zwracają na nie uwagi, spychają je na dalszy plan, bo inni są ważniejsi, bo nie wypada. Choć początkowo może to być trudne i nienaturalne, to warto być świadomym, czego brakuje, aby poczuć się lepiej. Większość konfliktów i frustracji wynika z niezaspokojonych potrzeb, bo nie są uświadomione i nazwane. Natomiast osądy i krytyka, interpretacje czyichś zachowań to tak naprawdę zastępcze ujawnianie własnych potrzeb. Przykład niezaspokojonych potrzeb: szacunek, bliskość, akceptacja, uczciwość, współpraca, rozrywka.

Krok 4 – wyraź prośbę. Sformułuj konkretne działanie możliwe do wykonania w konkretnym czasie i określonej przestrzeni. Nie chodzi tu o żądanie, czy też prośbę o spełnienie przysługi. Definiowanie próśb powinno prowadzić do zaspokojenia potrzeb, do wzbogacenia, umilenia życia. Prośba nie powinna być podtekstem czy aluzją, nie powinna zawierać nie czego nie chcemy. Powinna być pozytywnie sformułowana i wyrażać jasno czego chcemy. Dobrze jest upewnić się, czy prośba została dobrze zrozumiana. Prosząc o informację zwrotną warto być wyrozumiałym i nie krytykować, jeśli nie została ona prawidłowo zinterpretowana, tylko dążyć do wyjaśnienia. Przykłady prośby: Czy mógłbyś następnym razem uprzedzić mnie na 1 dzień wcześniej o odwołaniu spotkania. Czy mogłabyś zadzwonić do mnie, jeśli przewidujesz spędzić więcej czasu w pracy, tak abym mógł zaplanować popołudnie w innym sposób?  

Pierwsze trzy kroki są niezbędne w komunikacji bez przemocy. Ostatni krok może być czasem pominięty jeśli już samo wyrażenie uczuć i potrzeb przyniesie rezultaty, ulgę.

O tym, jak formułować komunikaty i jak wygląda ich schemat piszę tutaj.

Przykłady komunikacji w nurcie NVC:

(1) Kiedy widzę bałagan w Twoim pokoju, (2) to jest mi przykro, (3) bo potrzebuję pomocy/współpracy przy domowych pracach. (4) Czy mógłbyś posprzątać zanim przyjdą goście?

(1) Kiedy słyszę Twoje „nie”, (2) czy to znaczy, że jesteś zły (3) i czy chciałbyś mi w ten sposób przekazać, że chcesz spędzać ze mną czas w inny sposób niż zakupy? 

Wiadomość, którą dzisiaj mi wysłałeś z rana, (2) bardzo mnie ucieszyła, (3) bo miło jest wiedzieć, że jestem dla Ciebie ważna.

(2) Byłem rozczarowany, (1) kiedy dziś odwołałaś nasze spotkanie, (3) bo chciałem z Tobą porozmawiać o ważnej dla mnie sprawie. (4) Czy mogłabyś mi powiedzieć, z jakiego powodu odwołałaś spotkanie na 1h przed?

Nie lubię, (1) kiedy spędzamy wspólnie czas na oglądaniu TV, (2) bo czuję się tym znudzona. (3) Chciałabym, abyśmy częściej wychodzili z domu razem.

(2) Czy jesteś smutna, (3) bo nie czujesz się ważna, (1) gdy spędzam więcej czasu z kolegami zamiast z Tobą? 

 * „Porozumienie bez przemocy. O języku serca” Marshall B. Rosenberg