Zaznacz stronę

Uwolnij niechciane emocje

Poniżej przedstawiam kilka kroków, które pomogą Ci dokładnie przyjrzeć się własnym emocjom, zrozumieć skąd się biorą oraz stopniowo zacząć je uwalniać. Technikę tę początkowo najlepiej stosować w odosobnieniu, podchodząc do tego jak do medytacji, gdyż należy zadbać o wyciszenie oraz komfort czasu i przestrzeni. Ważne jest indywidualne podejście, troska o siebie, jak również nieocenianie tego, co się wydarza. Upewnij się przed rozpoczęciem, czy znajdujesz się w dogodnym miejscu. I kiedy poczujesz się gotowy… 

  1. Weź głęboki oddech.
  2. Przenieś uwagę do swojego wnętrza. Możesz zamknąć w tym celu oczy, w ten sposób łatwiej będzie skontaktować się ze swoim ciałem i emocjami.
  3. Przypomnij sobie ostatnią sytuację, w której odczuwałeś/odczuwałaś negatywne emocje. Rozpoznaj myśli towarzyszące scenie. 
  4. Zauważ odczucia w ciele. Pozwól sobie odczuć emocje i reakcje w ciele. Nie hamuj ich. Przenieś na nie swoją uwagę, ale jeszcze przez chwilę powstrzymaj się od reakcji na zewnątrz, nawet jeśli czujesz silny bodziec do działania. Zauważ i obserwuj wszystko np: czy masz ochotę płakać, czy może chcesz krzyczeć lub rozładować agresję?
  5. Nazywaj towarzyszący stan. Rozpoznaj i nazwij emocję. Ważne: Nie identyfikuj się z emocją: jestem zły, jestem smutny zamiast tego powiedz czuję złość, smutek. Pozwoli to na wytworzenie przestrzeni między Tobą a uczuciem, tak by nie utożsamiać się z emocjami, a jedynie je obserwować. Pamiętaj, żeby nie oceniać niczego, tylko bacznie obserwować, co się dzieje w Tobie.
  6. Wytrwaj w tej przestrzeni. Możesz nazwać to, co czujesz, swoją własną, wymyśloną nazwą, pomagającą w przyszłości szybko zidentyfikować emocje. Możesz zwizualizować sobie to uczucie np. jako włochatego potwora, albo kolorowego krasnala.
  7. Teraz możesz zadać sobie pytanie: Jaką informację w tym momencie niesie dla Ciebie ta emocja? Co powinieneś wiedzieć na tą chwilę? Daj sobie jeszcze moment.
  8. Zauważ, czy masz przestrzeń, aby wybrać właściwą reakcję lub zachowanie. Jeśli jesteś w bezpiecznym dla siebie i innych otoczeniu możesz dać ujście swoim emocjom płacząc lub uderzając w poduszkę, krzycząc, tak aby rozładować napięcie w ciele. Ważne w tym ćwiczeniu jest, aby podążać za swoją intuicją, nie robić nic na siłę.

W tym procesie ważne jest zatem stopniowe dopuszczanie emocji, zwłaszcza gdy pojawia się obawa przed ich zalaniem. Dlatego istotna jest uważność na siebie i sukcesywne uwalnianie odczuć z ciała. Dotarcie do niektórych emocji może być trudne, jeśli więc potrzebujesz wsparcia w tym procesie, możesz do mnie napisać, chętnie Cię wesprę i pomogę.  

Powyższe ćwiczenie można też wykonywać na papierze, poprzez zapisywanie własnych myśli a później dopisywanie do nich towarzyszących emocji. Zapiski na bieżąco stanowić mogą ciekawe źródło wiedzy na własny temat.

Ta z pozoru prosta technika otwiera przestrzeń na uwolnienie starych, niesłużących emocji, które nie są dłużej potrzebne, gdyż dotyczą przeszłości. Aby tworzyć nową, lepszą przyszłość warto się uwolnić od tego, co stare i świadomie wybierać nowe myśli i zachowania. Nieuświadomione emocje mogą blokować wiele wspaniałych rzeczy w życiu, ponieważ emocje to wibracje działające w polu każdej jednostki (więcej o tym, że wszystko w świecie jest energią piszę tutaj).

Zmiana myślenia bywa trudna, gdy występuje opór

W artykule na temat radzenia sobie z emocjami, pisałam o skutecznej metodzie, wpływania na emocje poprzez zmianę myśli. Bywa jednak i tak, że sama zmiana myślenia, czy też zachowania nie przynosi oczekiwanych rezultatów lub wręcz nie jest możliwa. 

Może to być spowodowane niechęcią do zmiany nastawienia, wywołanej silnymi negatywnymi emocjami z przeszłości. W takich sytuacjach najlepiej zacząć pracę nad stopniowym uwolnieniem emocji, po to by z czasem dotrzeć do zasobów racjonalnego, obiektywnego myślenia.

Podam tu przykład klientki, która przez kilka lat była w relacji. Kiedy okazało się, że partner nią manipuluje i wykorzystuje, zalała ją silna fala negatywnych uczuć. Przez długi czas nie potrafiła się pogodzić z tym, co ją spotkało. Gdy tylko wracała wspomnieniami do sytuacji, uruchamiała się w niej automatyczna reakcja emocjonalna, która blokowała ją przed obiektywnym spojrzeniem na sytuację. Dopiero stopniowe uwalnianie emocji poprzez badanie ich i przyglądanie się nim, dało jej możliwość konfrontacji z przeszłością i zmianę spojrzenia na całą sprawę.

Brak synchornizacji emocji z myślami

Innym z powodów, dla których warto pracować bezpośrednio z emocjami, jest przypadek, gdy mimo zmiany myśli (przekonań), czy też zachowań, oczekiwane rezultaty nie pojawiają się w życiu. Dzieje się tak, gdy myśli i zachowania stoją w sprzeczności z emocjami w ciele. Innymi słowy, gdy energia odczuwana w ciele (emocje) nie jest zsynchronizowana (zgodna) z wibracjami myśli i zachowania. Tylko w momencie kiedy myśli, emocje i zachowanie będą zgodne (czyli gdy będą rezonować na jednym poziomie energii), może nastąpić materializacja oczekiwanych rezultatów. Wydaje się to logiczne, gdyż ciężko osiągnąć coś czego bardzo chcemy, a tego nie czujemy (np: bo towarzyszy temu emocja strachu). Lub gdy wydaje nam się, że czegoś chcemy, ale nie jest zgodne z naszymi wartościami (wówczas dobrze jest przyjrzeć się, czy wybór jest właściwy, czy może nastąpiły zmiany wartości czy tożsamości osoby).

Jest to z pewnością praca długoterminowa, która wymaga cierpliwości, ponieważ znacznie szybciej jest zmienić myśli i przekonania, niż stare nawykowe odczucia emocjonalne w reakcji na pewne sytuacje. Stąd też stopniowe uwalnianie emocji może wspomóc proces zmiany. 

Dodatkowo emocje mogą dawać wyraz, czy też skupiać w sobie wiele myśli i przekonań. Bywa że praca nad niektórymi, wybranymi myślami, czy przekonaniami daje ograniczone spektrum działania. Praca z emocjami rozwiązuje wiele nieuświadomionych schematów myślowych. Odbywa się na głębszym poziomie świadomości, między innymi dlatego, że emocje zapisane są w DNA naszego fizycznego ciała. 

Emocje i myśli materializują się

Istotne dla własnego rozwoju jest zatem obserwowanie zarówno swoich myśli jak i emocji (tego, co niewidzialne i dzieje się wewnątrz nas). Czasem jednak wystarczy przyjrzeć się temu, co dzieje się na zewnątrz w świecie fizycznym, gdyż jest to materializacja świata wewnętrznego (wyobrażeń i przekonań). Dlatego warto zwracać uwagę zwłaszcza na powtarzające się i niechciane sytuacje (np: kłótnie, niedostępni partnerzy), aby dojrzeć niewspierające schematy działań i rozpocząć pracę z nimi. Za tymi schematami często kryją się niewygodne, wypierane, bo uważane za niespierające emocje. 

Jednak dopóki energia tych negatywnych emocji nie zostanie uwolniona, będzie ona powracać w postaci wydarzeń (potocznie nazywanych karmą) mających na celu uświadomienie nauki z nich płynącej (punkt 7 z wyżej opisanego procesu).